Obojętność jest egoizmem?
"Nie bój się wrogów,
w najgorszym razie mogą Cię zabić. Nie bój się przyjaciół, w najgorszym razie
mogą Cię zdradzić. Bój się obojętnych, z ich milczącą zgodą zbrodnia i zdrada
istnieją na świecie"
Obojętność
jest jednym z największych problemów świata. Wiele osób próbuje zachować
dystans do różnych spraw, przymyka oko na cierpienie innych. Zastanówmy się nad
tym, co kieruje nami, że stajemy się obojętni? W dzisiejszym świecie spotykamy
się z różnymi ludźmi. Niektórych znamy od dzieciństwa, innych przychodzi nam
poznać w późniejszych latach. Rzadko, kiedy zastanawiamy się nad tym, czy nasza
sąsiadka, nasz kolega czy znajomy nie potrzebują pomocy. Na każdym kroku
słyszymy o wszechobecnej biedzie, braku pieniędzy. Twierdzimy jednak, że nas to
nie dotyczy, że jest to problem biednych krajów. Nie zdajemy sobie sprawy, że
wokół nas mogą znajdować się ludzie w trudnej sytuacji materialnej. Wiele osób
potrzebuje pomocy nie tylko pieniężnej, ale też duchowej. Niektórzy czują się
samotni, opuszczeni, mają wrażenie, że wszyscy się od nich odwrócili. Do szczęścia
potrzeba im niewiele. Czasami potrzebują, tylko albo aż, przyjaciela, który
porozmawia, pocieszy, obdarzy uśmiechem, słowem wsparcia. Tylko tyle, nic
więcej. Jednak nawet na to stać niewielu. Zamykamy się we własnym świecie, w
którym to my jesteśmy najważniejsi.
Nie mamy sobie nic do zarzucenia, przecież nie robimy nikomu nic złego.
Tymczasem tym złem jest brak zainteresowania losem innych.
„Najgorszym naszym grzechem wobec bliźnich
nie jest nienawiść, ale obojętność, bo jest nieludzka” -George Bernard Shaw.
Obojętność
przyczynia się do szerzenia zła. Myślę, że możemy spokojnie powiedzieć, że
niektórzy są egoistami bo obojętność według mnie to egoizm. Moim zdaniem nie
istnieją ludzie obojętni. Obojętność według mnie to egoizm, który tylko i
wyłącznie dba o swoje. Obojętność, lekceważenie drugiej osoby, sytuacji, w
której dana osoba się znajduje, czyni o wiele więcej zła niż jawna niechęć czy
wrogość. Wynika on z naszego podejścia do sytuacji, które są dla nas niewygodne
i problemów, którym boimy się stawić czoła.
Książka Paulo
Coelho pod tytułem "Pielgrzym", w dużym stopniu neguje obojętność.
Opowiada o człowieku odbywającym pielgrzymkę do Santiago de Compostella,
legendarną Drogą Mleczną, którego przewodnik prowadzi w kółko tą samą drogą.
Człowiek ten nie przywiązuje uwagi do tego, co go otacza, ponieważ pochłonięty
jest swoimi problemami. Nie zauważa, że wciąż mija te same miejsca. Gdy podróż
trwa zbyt długo zaczyna rozumieć co się dzieje i w ten sposób uczy się patrzeć
nie tylko na siebie, ale dostrzegać piękno, które go otacza.
Jeżeli
nauczymy się inaczej postrzegać świat i nie będziemy obojętni wobec problemów,
zarówno naszych jak i innych, staniemy się lepszymi ludźmi i łatwiej nam będzie
pokonywać przeszkody w drodze do celu.
„Pamiętaj,
że wszystko, co uczynisz w życiu, zostawi jakiś ślad. Dlatego miej świadomość
tego, co robisz” - Paulo Coelho.
Komentarze
Prześlij komentarz