Posty

Jak żyć?

Obraz
Moi Drodzy. Przede wszystkim chcę Wam życzyć samych dobrych chwil w tym Nowym 2019 roku. Dziś, ten pierwszy w tym roku wpis będzie taki mój, tzn. bardziej osobisty. Wiele się dzieje w moim życiu. Mam okazję uczestniczyć w życiu kilku osób bliskich memu sercu, którzy toczą walki o życie, bo walka z nowotworem taką walką jest. Trudny czas dla nich, dla ich rodzin, ale też dla mnie, bo być blisko przyjaciółki, która walczy z rakiem również i mnie kosztuje, bo też to przeżywam. W końcu to przyjaciółka, bardzo bliska osoba i nie wyobrażam sobie by w takich momentach nie było mnie przy niej. Jednak na szczęście jest w tym wszystkim Bóg, który dodaje siły zarówno jej jak i mojej małej osóbce, a jak to często powtarzam, damy radę. Z Bogiem damy radę to wszystko przejść. Jednak to naprawdę jest trudne doświadczenie i ostatnia jestem od udzielania jakichkolwiek rad czy rzucania złotych zdań, które sprawią cud. Jestem, towarzyszę, rozmawiam i to, co najważniejsze. Modlę się do Boga o ...

Boże narodzenie a może Nasze Odrodzenie?

Obraz
„Ten sam Jezus jest dzisiaj obecny we wszystkich, których nikt nie potrzebuje, którzy do niczego nie są przydatni, których się nie leczy, którzy są głodni, nadzy i nie mają domu… Udzielcie dachu nad głową bezdomnemu Chrystusowi i przemieńcie domowe ognisko na dom pokoju, radości i miłości, troszcząc się o każdego spośród waszej rodziny lub po prostu o bliźnich”. (św. Matka Teresa z Kalkuty) Tak, tak. Nie odbiegam od normy. Czas przedświąteczny zaczął się również dla mnie. Jednak muszę pamiętać o tym, że Boże Narodzenie to nie jest tylko jedna noc w roku. Każdego dnia Bóg przychodzi do nas, tylko pytanie, czy Go dostrzegam? Czy potrafię Go zobaczyć w drugim człowieku? Czy wtedy Jezus rodzi się ponownie w moim sercu? Te pytania stawiam sobie coraz częściej, zwłaszcza, że dookoła mnie dzieje się tak wiele… dobra i zła. Staram się nie ulec temu, co wszyscy, czyli osądzaniu, stawianiu diagnoz, szukania odpowiedzi za wszelką cenę: dlaczego dzieje się to, czy tamto, udzielaniu dobrych...

Pomoc a nie litość

Obraz
„Irytowanie się na moją niesprawność byłoby stratą czasu. Ludzie nie mają czasu dla kogoś, kto się zawsze złości lub narzeka. Trzeba iść ze swym życiem do przodu, i myślę, że udawało mi się to nieźle ”. Stephen Hawking Jesteśmy w przededniu Międzynarodowego Dnia Osób Niepełnosprawnych. Jest to święto ustanowione przez ONZ w 1992 roku. Celem tego święta jest przybliżenie społeczeństwu problemów osób z niepełnosprawnością. 13 grudnia 2006 roku na 61 sesji Zgromadzenia Ogólnego została przyjęta Konwencja Praw Osób Niepełnosprawnych (rezolucja A/RES/61/106) . W myśl jej zapisów osoby niepełnosprawne mają prawo do: wolności i bezpieczeństwa, swobody poruszania się (w tym równego z osobami pełnosprawnymi dostępu do przestrzeni i budynków użyteczności publicznej, transportu, informacji i komunikacji), ochrony zdrowia, edukacji, życia prywatnego i rodzinnego oraz udziału w życiu politycznym i kulturalnym. [1] Powinniśmy się cieszyć, że w końcu ktoś chce zauważyć tych, którzy czasami są ...

Kilka słów do cierpiących

Obraz
Ostatnio wiele możemy usłyszeć na temat cierpienia. Dokoła nas toczą się wojny, przez co ludzie giną lub stają się niepełnosprawnymi. Wielu ludzi boryka się z trudnymi sytuacjami w rodzinach, z cierpieniem psychicznym, fizycznym czasami też duchowym. Tak wiele osób dotyka choroba nowotworowa i wtedy ten trudny czas walki z chorobą, jest nie tylko cierpieniem samego chorego, ale też całej rodziny, najbliższego otoczenia. Trudno nam jest to zrozumieć, zaakceptować, przyjąć. A jeszcze trudniej zobaczyć w tym jakiś sens. Nasz Założyciel, Błogosławiony Luigi Novarese napisał do braci i sióstr cierpiących kilka słów. Wydaje mi się, że te słowa, które zostały napisane w 1951 roku, są jak najbardziej aktualne teraz. Dlatego zachęcam Was do przeczytania tego, co przekazuje nam dziś Bł. Luigi, aby nabrać odwagi do kroczenia tą wyjątkową drogą, jaką jest droga przez Krzyż do Zmartwychwstania. „Bracie, który cierpisz. Cierpienie musi być przeżywane z miłością, bo wtedy tylko staje się ono ...

Milczenie w życiu codziennym

Obraz
„Wielkie sprawy powstają w ciszy i skupieniu. Musimy uczyć się sztuki milczenia i skupienia” Kard. Stefan Wyszyński W dzisiejszym świecie bardzo rzadko możemy znaleźć miejsca, które są przepełnione ciszą. Wszędzie hałas, chaos, muzyka, rozmowy, zgiełk… a przecież potrzebujemy też odpoczynku w ciszy. Nie da się żyć w ciągłym hałasie. Zauważcie, że kiedy musimy podjąć jakieś ważne decyzje szukamy odosobnienia, szukamy miejsca, gdzie będziemy mogli się skupić i przemyśleć to i owo, w samotności, zanim o czymś zdecydujemy. Czasami tej ciszy brakuje nawet w naszych Kościołach, kiedy wchodzi się do nich jak do normalnego obiektu i jeszcze tam potrafimy rozmawiać między sobą. Co prawda szeptem, ale czy uważacie, że tego szeptu nie słychać? Słychać a jakże. Powiem Wam, że osobie, która w danym momencie się modli to przeszkadza i to bardzo; wcale nie pomaga w skupieniu. Dlatego pamiętajmy o tym, że wchodząc do Kościoła wchodzimy w tzw. strefę ciszy i starajmy się już przed wejściem wyc...

Jestem, potrzebuję, czuję

Obraz
„Zacho­wać god­ność człowieka to po­zos­tać wewnętrznie wol­nym, na­wet przy zewnętrznym zniewoleniu ” ks. Jerzy Popiełuszko Jak wiecie nie było mnie trochę w kraju. Wiele się tu działo, ale ja również się nie nudziłam. Chciałam się z Wami podzielić moimi refleksjami, które zrodziły się we mnie, jak byłam tak daleko od domu. Czasami taki dystans jest jak najbardziej potrzebny. Może zacznę od tego, że w czasie mojego pobytu zagranicą, w Polsce odbyły się wybory samorządowe, była 100 rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości… same ważne wydarzenia. A mnie nie było… Nie zamierzam się tłumaczyć, bo nie byłam na wakacjach, a uwierzcie mi, że sercem byłam w Polsce, zwłaszcza podczas obchodów Odzyskania Niepodległości. Śledziłam, na tyle, na ile mogłam, wydarzenia w internecie i serce było przepełnione dumą, zwłaszcza, że chyba po raz pierwszy, tak uroczyście tę 100-ną rocznicę obchodziliśmy też w Chocianowie. Moim życzeniem byłoby, aby tak było co roku, bo to też uczy mło...

Pomoc a może...

Obraz
„ Nie liczy się to, ile posiadasz, ale to, ile dajesz innym i jak się z nimi dzielisz” (autor nieznany). Pomoc drugiemu czy robienie sobie reklamy? Takie właśnie zadaję sobie pytania widząc kolejne akcje, które są organizowane w moim mieście. Oczywiście inicjatywy i to, że się coś dzieje, to akurat jest fajne i dobre. Jednak...czuję jakiś niesmak i dlatego też postanowiłam coś napisać, chociaż zdaje sobie sprawę z tego, że tym wpisem narażę się niektórym, ale trudno. W ostatnim tygodniu kilka osób pytało się mnie o zdanie, zbytnio nie chciałam się odnosić do tych pytań, ale dziś postanowiłam napisać, być może odpowiadając na pytania, które zostały mi zadane. Już jutro odbędzie się WIELKI CHOCIANOWSKI MECZ CHARYTATYWNY. Idea super. Zbierana będzie kasa na chorą dziewczynkę z naszego miasta. Nic bym nie powiedziała, gdyby osoba, która to organizuje poszła prosić o pomoc i wsparcie, jak i włączenie się do akcji, wszystkie środowiska naszego miasta, wszystkich kandydatów na burmis...