Posty

„Filipina. Siła kruchego życia" - warto przeczytać

Obraz
„Jest książką wstrząsającą. Sophie i Damien Lutz są rodzicami małej, upośledzonej pod wieloma względami dziewczynki, Filipiny, której towarzyszą ze stale odnawianą czułością i odwagą. Tak bardzo pragną, aby ich dziecko żyło i się rozwijało! Siedmioletnia dziś dziewczynka ma dwóch braci: starszego i młodszego. Jeszcze przed jej narodzeniem lekarze odkryli u niej bardzo poważne upośledzenie umysłowe, które miało nie pozwolić jej żyć. Rodzicom sugerowano aborcję, lecz oni ją kategorycznie odrzucali. Wbrew wszelkim przewidywaniom Filipina żyje, pozostaje jednak w stanie głębokiej zależności od otoczenia, na poziomie dziecka w wieku między trzema a sześcioma miesiącami życia. Komunikacja ogranicza się do cienia uśmiechu w chwilach, gdy jest szczęśliwa. Sophie Lutz, posługując się prostymi, wyzbytymi ze zbędnych ozdobników słowami, opowiada nam o codziennym życiu z mężem, z przyprawiającą o zmęczenie i domagającą się nieustannej uwagi Filipiną oraz dwójką zdrowych synów, którzy również ...

Przygotowanie do śmierci jako akceptacja nieuniknionych rzeczy.

Obraz
Bardzo często wracam do książki „Oscar i Pani Róża” Eric Schmitt , która ukazuje nam, jak pomagać w momencie śmierci, jak przygotowywać do śmierci, w chorobie - w jaki sposób pomagać drugiemu w zaakceptowaniu pewnych nieuniknionych rzeczy. Czego nie należy robić a co powinno się robić. Historia chłopca o imieniu Oskar pokazuje nam drogę dojrzewania do śmierci. Z jednej strony jest ona przez wielkie cierpienie, ale także przez radość, łzy szczęścia i życzliwe mu osoby. Oskar otwarcie mówi o tym, co czuje, co widzi i dlatego też bardzo często cierpi z tego powodu. Jest mały, nie rozumie wielu spraw, sytuacji a nikt nie chce mu tego wytłumaczyć. Postawa doktora, o której wspomina na samym początku jest bardzo częsta w dzisiejszych czasach. Uświadamia mi to, że takie dziecko odczuwa, widzi i czuje się źle z sytuacją, która go przerasta; domyśla się prawdy, ale na wszelkie pytania słyszy albo wykręty, albo zapada głucha cisza. Nikt nie chce z nim rozmawiać o tym, że umiera a on wyobr...

Obojętność jest egoizmem?

Obraz
"Nie bój się wrogów, w najgorszym razie mogą Cię zabić. Nie bój się przyjaciół, w najgorszym razie mogą Cię zdradzić. Bój się obojętnych, z ich milczącą zgodą zbrodnia i zdrada istnieją na świecie"  Obojętność jest jednym z największych problemów świata. Wiele osób próbuje zachować dystans do różnych spraw, przymyka oko na cierpienie innych. Zastanówmy się nad tym, co kieruje nami, że stajemy się obojętni? W dzisiejszym świecie spotykamy się z różnymi ludźmi. Niektórych znamy od dzieciństwa, innych przychodzi nam poznać w późniejszych latach. Rzadko, kiedy zastanawiamy się nad tym, czy nasza sąsiadka, nasz kolega czy znajomy nie potrzebują pomocy. Na każdym kroku słyszymy o wszechobecnej biedzie, braku pieniędzy. Twierdzimy jednak, że nas to nie dotyczy, że jest to problem biednych krajów. Nie zdajemy sobie sprawy, że wokół nas mogą znajdować się ludzie w trudnej sytuacji materialnej. Wiele osób potrzebuje pomocy nie tylko pieniężnej, ale też duchowej. Niektórzy czują s...

Cud w naszym życiu - historia Glorii

Obraz
Wielu rodziców mierzy się z cierpieniem dzieci, z chorobami nieuleczalnymi ich dzieci. Jak bardzo jest to trudne doświadczenie wiedzą tylko Ci, którzy tego doświadczyli na „własnej skórze”. Prędzej czy później każdy oczekuje cudu uzdrowienia z choroby dziecka czy bliskiej nam osoby. Nie zawsze te prośby są wysłuchiwane, a raczej nie zawsze otrzymujemy to, o co prosimy, bo przecież Bóg ma swój własny plan dla naszego życia, jak i dla życia naszych bliskich. Czasami bywa tak, że nie potrafimy zobaczyć tych innych cudów w naszym życiu, bo czekamy tylko na ten, o który prosimy. Ostatnio przeczytałam piękną książkę pt. „Cud Glorii”, którą napisał Jerry Brewer – dziennikarz sportowy. Chciałabym opowiedzieć Wam historię dziewczynki o imieniu Gloria. W wieku 7 lat u dziewczynki zdiagnozowano raka, dlatego też jej beztroskie dzieciństwo trwało tylko 6 lat. Rodzice byli osobami bardzo wierzącymi i od samego początku wierzyli, że Bóg uzdrowi swoje dziecko z tak ciężkiej choroby i dokona ...

Mądrość życiowa osób starszych

Obraz
„ Król panujący w dawnym chińskim królestwie zarządził, by wszystkich starszych ludzi stracić, gdyż stanowią niepotrzebny balast dla państwa i są nieużyteczni. Rodziców zabić mieli ich najstarsi synowie. W królestwie zapanowała rozpacz, ale wykonano posłusznie rozkaz okrutnego króla. Jeden ze strażników nie potrafił jednak zamordować swoich rodziców. Ukrył ich, więc starannie w nadziei, ze kiedyś król zmieni zdanie na temat starszych. Władcy państw ościennych oburzeni rzezią w królestwie postanowili zgładzić wszystkich jego mieszkańców. Miała to być kara za nieszanowanie tradycji i przodków. Wojska potrzebowały jednak pretekstu, by móc wkroczyć na teren suwerennego królestwa. Wymyślono, by król bezzwłocznie oddał ukręcony z piasku bicz pożyczony przed laty przez jego przodków. Wojna zdawała się być nieunikniona. Król nie mógł, bowiem spełnić tego absurdalnego życzenia. W tym samym czasie ukrywający swych rodziców zrozpaczony strażnik zapyt...

Kierownictwo duchowe w życiu chrześcijanina. Ważna sprawa, czy może nie?

Obraz
„ Szukam nauczyciela i mistrza Niech przywróci mi wzrok i słuch i mowę Niech jeszcze raz nazwie rzeczy i pojęcia, niech oddzieli światło od ciemności” – T. Różewicz W życiu duchowym bardzo ważny jest nasz rozwój. Czasami wydaje się nam, że taki rozwój duchowy możemy osiągnąć tylko i wyłącznie sami. Oczywiście, to przede wszystkim. Ale... jest jedno "ale". Tak naprawdę nikt za nas nie wykona pracy. Na czym polega taki rozwój? Na pogłębianiu pewnych treści, które są ściśle związane z duchowością, wiarą. Im silniejsza jest nasza więź z Panem Bogiem, tym bardziej z czasem zaczniemy odczuwać, że jest nam trudniej iść w pojedynkę tą drogą. Drogą, która prowadzi ku świętości. Korzystając tylko z zasobów naszych myśli, naszej wiedzy, bardzo szybko możemy się pogubić. Może okazać się, że tak naprawdę idziemy dalej tą samą drogą, ale w sumie to nic takiego się w nas nie zmienia. Wszystko jest stabilne. Dochodzimy wręcz do stwierdzenia, że stoimy w miejscu, czyli nie rozwijamy...

Różnorodność jest piękna

Obraz
Nie pamiętam gdzie przeczytałam, ale bardzo spodobały mi się słowa Marii Grzegorzewskiej, która mówiła: „Nie ma kaleki. Jest człowiek ”, a które cytuję bardzo często . Jak bardzo jej słowa są aktualne dzisiaj, kiedy jeszcze (niestety) możemy spotkać się z nietolerancją w stosunku do osób z niepełnosprawnością, kiedy możemy spotkać z przeróżnymi formami dyskryminacji tych osób, kiedy nasze myślenie w dalszym ciągu jest tak bardzo stereotypowe a jeśli widzimy osoby z niepełnosprawnością, to jedyne, co przychodzi nam do głowy, to fakt, że to „biedny człowiek” i wzbudza w nas litość?  Powiem tak: to nie my jesteśmy biedni. Wręcz przeciwnie. Dzięki doświadczeniu choroby jesteśmy osobami, które są bardziej wrażliwe na potrzeby drugiego człowieka i niejednokrotnie potrafimy osiągnąć więcej niż niejedna osoba „zdrowa”, bo nam się chce, bo szanujemy życie i to, co najważniejsze - chcemy żyć! Osoby pełnosprawne powinny uczyć się od osób z niepełnosprawnością radości płynącej z akcept...

Ludzie sami komplikują sobie życie

Obraz
”Ludzie lubią komplikować sobie życie, jakby już samo w sobie nie było wystarczająco skomplikowane.” Carlos Ruiz Zafon      Włączam TV i co widzę? Kolejna tragedia. Słucham i co słyszę? Tragedia. Czytam w internecie wiadomości i znów tragedia. Pytanie, które w takich sytuacjach zadaję sama sobie jest następujące: dlaczego sami sobie komplikujemy życie? Dlaczego sami sobie gotujemy ten los? Dlaczego dokonujemy niewłaściwych wyborów? Już bardzo dawno temu Zofia Nałkowska napisała: „Ludzie ludziom zgotowali ten los”. Co prawda odnosiła to do rzeczywistości wojennej, ale czy te słowa teraz nie mają również znaczenia? Jak już tak się naoglądamy, to najczęściej można usłyszeć: gdzie jest Bóg? Dlaczego pozwala na takie nieszczęścia? Pytanie, które chcę postawić jest inne. Dlaczego widząc takie rzeczy potrafimy się wzruszyć, oburzyć a kiedy naprawdę na naszej drodze staje osoba, która potrzebuje tej pomocy, to już nie nasza sprawa? Osądzamy tę osobę bez chwil...